Powrót
Joanna Wacławska-Jurago, Technolog
Piękno
Data publikacji: 06.03.2024
11 min czytania

Piękno od wewnątrz i z zewnątrz

Czy kosmetyk wystarczy, aby cieszyć się piękną i zdrową cerą?
Joanna WaclawskaAutor: Joanna Wacławska-Jurago, Technolog
Zweryfikowane przez eksperta
Piękno od wewnątrz i z zewnątrz

Każda z nas dąży do pięknej cery - zdrowej i świetlistej. W naszych łazienkach półki pełne są przeróżnych produktów, które obiecują pozbycie się niedoskonałości, spłycenie zmarszczek, przeciwdziałanie przebarwieniom i idealne nawilżenie. Ale czy sprawa jest aż tak prosta? Czy kilka bardzo dobrych kremów zapewni nam wymarzone glow?

Skóra to nasz największy narząd, którego powierzchnia może osiągać nawet 2 m2, a masa 20 kg. Jest również najbardziej widoczna, nic więc dziwnego, że często koncentrujemy się na kondycji skóry w kontekście estetycznym. Przede wszystkim jednak, pełni ona bardzo ważną funkcję - separuje nasz organizm od środowiska zewnętrznego i chroni go przed szkodliwymi czynnikami, przy jednoczesnym utrzymaniu odpowiedniej wymiany substancji i informacji. Jest dotleniana poprzez układ krążenia i odżywiana składnikami dostarczanymi w codziennej diecie.

Wchodząc w ciągłą interakcję ze środowiskiem zewnętrznym, skóra narażona jest na więcej uszkodzeń niż większość narządów. To właśnie na niej pojawiają się pierwsze widoczne oznaki starzenia, a jej wygląd odzwierciedla kondycję naszego organizmu.

Mając to wszystko na uwadze, warto do pielęgnacji skóry podejść wielopłaszczyznowo.

Spis treści

z tego artykułu dowiesz się:

Kosmetyk dla naskórka, suplement dla skóry właściwej

Skóra zbudowana jest z trzech warstw:

  • naskórka
  • skóry właściwej
  • tkanki podskórnej

Warstwa rogowa naskórka działa jako skuteczna bariera wodna i zapobiega wnikaniu do organizmu substancji z zewnątrz. Niektóre nienaładowane i rozpuszczalne w lipidach (tłuszczach) cząsteczki mogą przenikać przez warstwę powierzchniową, ale jest mało prawdopodobne, aby składniki aktywne, dostarczane miejscowo na skórę za pomocą kosmetyków, przedostały się do skóry właściwej. Będą zatem działać głównie na powierzchni naskórka. Jednocześnie, naskórek pozbawiony jest naczyń krwionośnych, które dostarczają składniki odżywcze do komórek organizmu, a więc odżywienie go jest bardzo ograniczone. Dodatkowym utrudnieniem jest budowa zewnętrznych warstw naskórka, w których przepływ płynu pozakomórkowego między komórkami jest niewielki ze względu na złożoną strukturę lipidów i białek tworzących barierę skórną. Wszystko to sprawia, że składniki odżywcze z diety nie będą w stanie łatwo dotrzeć do komórek w najbardziej zewnętrznych warstwach naskórka.

Działanie dwutorowe jest zatem kluczowe, aby kompleksowo zadbać o kondycję i zdrowie naszej skóry. Połączenie pielęgnacji od wewnątrz poprzez suplementację oraz z zewnątrz za pomocą kosmetyków, pozwoli na odżywienie zarówno skóry właściwej, jak i naskórka.

Mikrobiota

Mikrobiota, czyli mikroorganizmy kolonizujące nasze organizmy występują bardzo powszechnie i licznie w całym ciele - zaczynając od powierzchni skóry, a kończąc na jelitach. Wiele z nich jest bardzo pożytecznych dla naszego zdrowia. Dysbiotyczny styl życia (np. niezdrowa dieta typu zachodniego) zmniejsza różnorodność oraz bogactwo gatunkowe pożytecznej mikrobioty.

Dysbioza jelit może prowadzić do ich zwiększonej przepuszczalności, jednocześnie upośledzając wchłanianie składników odżywczych, metabolizm żywności i regulację układu odpornościowego. Wykazano, że kilka patologii skóry (m.in. niedoskonałości cery) współistnieje z zaburzeniami przewodu pokarmowego i z zaburzeniami mikroflory jelitowej, które określane są jako dysbioza. Jest to niekorzystne zjawisko zaburzenia zdrowej mikrobioty i może prowadzić do zwiększonej przepuszczalność jelit i gromadzenia się szkodliwych metabolitów bakteryjnych w skórze upośledzając różnicowanie naskórka oraz integralność skóry. Zależność pomiędzy kondycją jelit i skóry nazywana jest osią jelito-skóra. Warto o nią zadbać poprzez odpowiedną podaż błonnika oraz regularne spożycie sprawdzonych szczepów probiotycznych.Więcej o doustnych produktach probiotycznych przeczytasz TU: BICAPS MicroBACTI: klucz do zdrowych jelit

Czy wiesz, że…?

Najstarszy raport na temat probiotyków pochodzi z 1907 r.?

Ukraiński naukowiec, Elie Metchnikoff opisał korelację pomiędzy spożyciem bakterii kwasu mlekowego, a zwiększoną długowiecznością.

Coraz powszechniejsza staje się wiedza o czwartej warstwie skóry – stratum mikrobiotum, czyli mikroorganizmach bytujących we wszystkich strukturach skóry – zarówno warstwa rogowa, gruczoły łojowe i potowe, jak i mieszki włosowe są licznie skolonizowane przez pożyteczne bakterie. Warto o nie zadbać i odżywić, ponieważ odpowiadają za regulację układu immunologicznego skóry i stymulowanie procesów naprawczych.

Komensalne (pożyteczne) mikroorganizmy chronią przed rozwojem patogenów, a także są bardzo istotne w kontekście pracy skórnego układu immunologicznego, regulacji procesów naprawczych i wytwarzania składników płaszcza hydrolipidowego.

W pielęgnacji tego obszaru z pomocą przychodzą produkty kosmetyczne dostarczające prebiotyków i postbiotyków. Prebiotyki to niestrawione składniki odżywcze, które selektywnie stymulują wzrost lub aktywność bakterii komensalnych, a postbiotyki to preparaty z mikroorganizmów nieożywionych - ich fragmenty i metabolity wytwarzają środowisko korzystne dla mikrobioty.
W składzie INCI szukaj np. Ferment bacillus, alpha-glukan oligosaccharide, inulin czy Lactobacillus Ferment.

Czy wiesz, że…?

Do postbiotyków zaliczamy fermaty oraz lizaty.

Filtraty to preparaty oczyszczone i pozbawione fragmentów lub metabolitów mikroorganizmów dlatego nie wykazują działania postbiotycznego.

Sprawdź powiązane produkty

    Antyoksydacja

    Nasze organizmy codziennie narażone są na stres oksydacyjny, który występuje po ekspozycji na stresory, takie jak promieniowanie UV, zanieczyszczenia środowiska, niezdrowa dieta czy pęd życia. Panaceum mogą być antyoksydanty, które redukują stres oksydacyjny i są bezcennymi składnikami zarówno w pielęgnacji od zewnątrz, jak i od wewnątrz.

    Witamina C jest jednym z najsilniejszych przeciwutleniaczy, a działanie to wydaje się mieć szczególne znaczenie w naskórku. W badaniach in vitro i in vivo ustalono, że zarówno stosując witaminę C miejscowo (zewnętrznie), jak i dostarczając ją z dietą, można ograniczyć szkody wywoływane ekspozycją na promieniowanie UV.

    Czy wiesz, że…?

    Naskórek stanowi rezerwuar witaminy C? Może zawierać jej nawet 10 razy więcej skóra właściwa i jest to swego rodzaju tarcza ochronna przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi. Niestety, zapasy te są wyczerpywane, np. poprzez narażenie na promieniowanie UV, dlatego warto uzupełniać witaminę C zarówno od wewnątrz, jak i z zewnątrz.

    Witamina C jest szczególnie skuteczna, gdy jest stosowana w połączeniu z witaminą E, a wszystko za sprawą jej zdolności regeneracyjnej.

    Witamina E jest istotnym tłuszczo rozpuszczalnym antyoksydantem zdolnym do unieszkodliwienia wolnych rodników odpowiedzialnych za uszkodzenia struktur organizmu, np. błon komórkowych w trakcie stresu oksydacyjnego. A gdy jej zdolność antyoksydacyjna zostanie wyczerpana wtedy z pomocą przychodzi witamina C i umożliwiamy swego rodzaju recykling utlenionej witaminie E.

    Nasz organizm jest uzbrojony od wewnątrz do walki z destrukcyjnymi wolnymi rodnikami. Kluczowym w tej obronie jest enzym nazywany dysmutazą ponadtlenkową (SOD).

    Jest to najsilniejszy przeciwutleniacz działający w komórce w każdym organizmie tlenowym. Ze względu na zdolność do zmniejszania uszkodzeń spowodowanych przez wolne rodniki, zapobiega zmarszczkom, niedoskonałościom, a także chroni przed promieniowaniem UV. Niestety poziom dysmutazy spada wraz z wiekiem, a w efekcie rośnie podatność na skutki związane ze stresem oksydacyjnym. Warto więc zadbać o jej uzupełnianie, a naturalnym źródłem SOD jest m.in. kapusta, brukselka, brokuł czy mikroalga Tetraselmis chuii.

    Poznaj nasze bestsellery

      Healthy aging

      Starzenie się skóry, jak i całego organizmu, jest procesem naturalnym i niemożliwym do zatrzymania. Warto jednak starać się go spowalniać, aby zachować możliwie najdłużej dobrą kondycję.
      Starzenie skóry charakteryzuje się zmniejszeniem ilości kolagenu i stopniowym ścieńczeniem naskórka, co objawia się zmarszczkami, zwiotczeniem, utratą elastyczności i szorstkością.

      Warto więc już od 25 roku życia stymulować skórę, ponieważ to właśnie w tym wiek obserwujemy zwykle pierwsze oznaki starzenia. W jaki sposób wesprzeć naszą skórę? Koniecznie od wewnątrz i z zewnątrz!

      W kosmetykach warto szukać peptydów, czynników wzrostu, retinoidów i antyoksydantów.
      Bardzo popularnym peptydem jest argirelina (INCI: Acetyl Hexapeptide-8). Jest inhibitorem acetylocholiny i blokuje impulsy w obrębie nerw-mięsień, obniżając intensywność oraz częstotliwość skurczów mięśni twarzy. Dzięki temu mechanizmowi już po kilku dniach możemy zaobserwować wygładzenie skóry.

      Większymi cząsteczkami, zbudowanymi z kilku peptydów, są czynniki wzrostu (EGF), np. Oligopeptide-1. Działanie polega na przyłączaniu do receptorów komórkowych, co inicjuje kaskadę sygnałową, a w efekcie stymuluje komórki do różnicowania się, podziałów i wzrostu. Dzięki temu możemy spodziewać się spłycenia zmarszczek oraz poprawy jędrności i elastyczności.

      W ostatnim czasie na popularności zyskuje również kolagen, jednak ten składnik większą wartość wykazuje w pielęgnacji od wewnątrz, np. w suplementacji. Wybierając produkt dla siebie, warto zwrócić uwagę na peptydy kolagenowe, ponieważ jest to składnik bioaktywny o mniejszych cząsteczkach niż klasyczny kolagen. To mieszanina specyficznych peptydów o różnej długości, z dużą zawartością aminokwasów - hydroksyproliny, glicyny i proliny, pozyskiwanych z kolagenu ekstrahowanego z tkanki łącznej zwierząt.
      Doskonałe uzupełnienie peptydów kolagenowych stanowi witamina C, która poza tym, że jest bardzo skutecznym antyoksydantem, to równie efektywnie wspiera produkcję kolagenu, aby zapewnić prawidłowe funkcjonowanie skóry i naczyń krwionośnych. Witamina C jest kofaktorem (związkiem, który jest potrzebny enzymom do usprawniania reakcji) dla hydroksylaz proliny i lizyny, które stabilizują trzeciorzędową strukturę cząsteczki kolagenu. Jest więc niezbędna do sprawnej syntezy kolagenu.

      Styl życia

      Niestety, sama pielęgnacja to nie wszystko - nawet ta kompleksowa od wewnątrz i z zewnątrz. Nasze codzienne wybory wpływają na kondycję całego organizmu, a więc również skóry. Warto zadbać o podstawę zdrowia, a uzyskanie pięknej cery będzie o wiele łatwiejsze.

      1. SEN

      Dowiedziono, że zasypianie po 22:00 obniża nawilżenie, zwiększa wydzielanie sebum oraz zmniejsza różnorodność i bogactwo gatunkowe mikrobioty skóry twarzy.

      2. PROMIENIOWANIE SŁONECZNE

      80% widocznych oznak starzenia się skóry wynika z ekspozycji na promieniowanie UV. Dlatego podstawą pielęgnacji powinna być podaż antyoksydantów od zewnątrz i od wewnątrz oraz ochrona przed promieniami słonecznymi.

      3. ODŻYWIENIE

      Odżywianie jest kluczowym czynnikiem wpływającym na zdrowie skóry, a co za tym idzie na jej wygląd. Zadbaj o podaż witamin (zwłaszcza D, C, E i B), a także minerałów (m. in. cynku i selenu).

      4. JELITA

      Chcąc zadbać o dobrą pracę jelit, zacznij od podstaw - uzupełnij dietę o błonnik.
      Jeżeli jesteś zdrową osobą dorosłą, WHO zaleca spożywanie 25 g błonnika dziennie.

      5. MIKROBIOTA SKÓRY

      Aby mikroorganizmy mogły pracować dla zdrowia i piękna Twojej skóry, nie możesz im przeszkadzać! Unikaj agresywnej pielęgnacji, szorowania skóry, zaburzenia rytmu okołodobowego i zachodniego stylu żywienia.

      6. DOTLENIENIE

      Skóra oddycha tak samo, jak każdy inny narząd. Warto więc zadbać o odpowiednie dotlenienie na spacerze w lesie, podczas treningu jogi czy za pomocą ćwiczeń oddechowych.

      Warto zapamiętać

      • za pielęgnację górnych warstw skóry odpowiada głównie kosmetyk
      • skóra właściwa odżywiana i pielęgnowana jest przede wszystkim przez zdrową i zbilansowaną dietę
      • pożyteczne mikroorganizmy bytujące na skórze są niemniej ważne niż te w jelitach
      • antyoksydacja od zewnątrz i od wewnątrz jest podstawą pięknej i zdrowiej skóry

      Źródła:

      1. https://onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1111/jocd.12174
      2. First line defence antioxidants-superoxide dismutase (SOD), catalase (CAT) and glutathione peroxidase (GPX): Their fundamental role in the entire antioxidant defence grid O.M. Ighodaro, O.A. Akinloye
      3. Therapeutic potentials of superoxide dismutase, H. Younus
      4. Współdziałanie antyoksydantów egzogennych i endogennych w organizmie człowieka, B. Gryszczyńska, M. Iskra, Nowiny Lekarskie 2008
      5. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC8705837/
      6. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC8705837/
      7. https://www.mdpi.com/2072-6643/12/6/1795
      8. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC5579659/

      Publikowane informacje mają charakter wyłącznie informacyjny i nie powinny zastępować indywidualnych konsultacji lekarskich. Zaleca się skonsultowanie z lekarzem lub terapeutą przed rozpoczęciem jakiejkolwiek terapii. Wydawca nie dąży do nawiązania relacji lekarz-pacjent ze swoimi czytelnikami. Nie bierze również odpowiedzialności za wiarygodność, skuteczność lub prawidłowe stosowanie informacji umieszczonych na stronie, ani za ewentualne problemy zdrowotne wynikające z omówionych terapii.

      To może Cię zainteresować

      Healthy aging - zachowaj młody wygląd na dłużej! 
      Piękno

      Healthy aging - zachowaj młody wygląd na dłużej! 

      Boisz się, że kurze łapki i lwia zmarszczka niedługo zaproszą na Twoją twarz kolejnych znajomych? Sprawdź jak zatrzymać młodość skóry na dłużej z pomocą naukowo udowodnionych rozwiązań!
      Piękno

      Healthy aging - zachowaj młody wygląd na dłużej! 

      Boisz się, że kurze łapki i lwia zmarszczka niedługo zaproszą na Twoją twarz kolejnych znajomych? Sprawdź jak zatrzymać młodość skóry na dłużej z pomocą naukowo udowodnionych rozwiązań!
      blog post zelazo w ciazy
      Ciąża

      Żelazo w ciąży – normy, objawy niedoboru, suplementacja

      W czasie ciąży zapotrzebowanie na żelazo zwiększa się aż o połowę. Warto zadbać o odpowiedni poziom tego pierwiastka, ponieważ bierze on udział w wielu procesach zachodzących w organizmie matki oraz u rozwijającego się płodu. Jakie żelazo w ciąży będzie odpowiednie? Jakie objawy wywołuje niedobór? Jakie żelazo w ciąży będzie odpowiednie? Odpowiedź znajduje się w poniższym artykule.  Żelazo w ciąży – znaczenie dla mamy i dziecka  Żelazo to składnik mineralny, który bierze udział w licznych procesach i odgrywa ważną rolę w zapewnieniu odpowiedniego funkcjonowania organizmu przyszłej mamy. Jest składnikiem dwóch ważnych białek, które biorą udział w transporcie tlenu:   •    Hemoglobiny - dzięki niej tlen jest transportowany do komórek, •    Mioglobiny – umożliwia pobieranie tlenu z krwi niezbędnego do pracy mięśni.  Żelazo jest także wykorzystywane w procesie tworzenia czerwonych krwinek w szpiku kostnym, uczestniczy w syntezie DNA oraz odpowiada za sprawne funkcjonowanie układu odpornościowego. Rola żelaza w organizmie jest niezwykle istotna, szczególnie w kontekście prawidłowego rozwoju płodu i wpływu na życie dziecka w późniejszym okresie. Ilość żelaza w ciąży ma kluczowe znaczenie, ponieważ jego prawidłowy poziom przyczynia się do zmniejszenia ryzyka wewnątrzmacicznego obumarcia płodu, poronień oraz wcześniactwa. Dodatkowo, odpowiednia suplementacja żelaza w ciąży, może zminimalizować ryzyko wystąpienia niedokrwistości w pierwszych sześciu miesiącach życia dziecka a w późniejszym życiu, zmniejszać podatność na infekcje.  Zapotrzebowanie na żelazo w ciąży – dlaczego jest większe?  Podczas ciąży w organizmie kobiety zachodzi wiele istotnych przemian. Jedną z nich jest zmiana zapotrzebowania na żelazo. Dzienne zapotrzebowanie na żelazo w ciąży znacząco wzrasta i wynosi odpowiednio:  W I trymestrze – 4 mg/dobę W II trymestrze – 7-8 mg/dobę W III trymestrze – 12-15 mg/dobę  Powyższe zmiany wynikają przede wszystkim ze wzrostu zapotrzebowania rosnącego płodu na składniki odżywcze, a także zwiększonej potrzeby popłodu (czyli łożyska, pępowiny, i błon płodowych) oraz wzrostu objętości mięśnia macicy.  Poziom żelaza w ciąży – normy. Ile wynoszą?  Pożądany poziom żelaza w ciąży jest znacznie wyższy, aniżeli przed zapłodnieniem. Ma to związek między innymi z rozrzedzeniem krwi, wzrostem masy mięśniowej kobiety oraz z intensywnym zużywaniem żelaza do budowy łożyska, a następnie na potrzeby dojrzewającego płodu. Normy żelaza w ciąży ustalone dla populacji Polski przez Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego i Państwowy Zakład Higieny, wynoszą:  8 mg u kobiet w wieku 19-50 lat  23 mg u kobiet w ciąży  7 mg u kobiet karmiących piersią  Niedobór żelaza w ciąży – objawy  Objawy niedoboru żelaza w ciąży mogą różnić się intensywnością - w zależności od stopnia jego deficytu. Na początkowym etapie niedobór żelaza często nie daje zauważalnych objawów. Jednak wraz z upływem czasu może pojawić się szorstka, sucha i blada skóra, pęknięcia w kącikach ust, suche włosy oraz łamliwe paznokcie. Niedobór żelaza w ciąży może także prowadzić do obniżenia sprawności fizycznej oraz osłabienia odporności. Dodatkowo, mogą wystąpić problemy z koncentracją i pamięcią, a także zaburzenia rytmu serca. Niedobór żelaza w ciąży – skutki  Anemia w ciąży może prowadzić do poważnych konsekwencji dla matki i dziecka na różnych etapach ciąży oraz w okresie okołoporodowym. Dla przyszłej mamy może to objawiać się problemami związanymi z układem krzepnięcia, zaburzeniami hormonalnymi, obniżoną odpornością, a nawet niewydolnością serca. Istnieje również zwiększone ryzyko komplikacji takich jak poronienia, przedwczesny poród, przodujące łożysko lub jego przedwczesne oddzielenie się. Podczas porodu, niedobór żelaza może wpływać na osłabienie siły skurczów, zwiększenie męczliwości mięśni i zmniejszenie wrażliwości na oksytocynę, co może skutkować przedłużonym porodem i koniecznością cesarskiego cięcia. Anemia zwiększa również ryzyko niedoczynności tarczycy u matki.  Skutkiem niedoboru żelaza w ciąży dla dziecka może być między innymi nieprawidłowy rozwój łożyska. Może to prowadzić do zaburzeń wzrostu płodu oraz niskiej masy urodzeniowej. Istnieje także ryzyko wystąpienia wewnątrzmacicznego zahamowania wzrostu (hipotrofii) u płodu, co może skutkować wystąpieniem wad rozwojowych u dziecka. Niedokrwistość matki w okresie karmienia piersią może spowodować obniżenie zawartości żelaza w pokarmie, co z kolei zwiększa ryzyko wystąpienia anemii u noworodka. Ten stan może również prowadzić do ograniczeń rozwoju psychomotorycznego u dziecka, co ma wpływ na jego zdolności umysłowe i fizyczne. Podobnie jak niedobór, tak i nadmiar żelaza w ciąży nie jest wskazany. Wysokie żelazo w ciąży może mieć niekorzystny wpływ na jej przebieg. Badania wykazały, że podwyższone żelazo w ciąży nasila ryzyko wystąpienia cukrzycy ciążowej i stanu przedrzucawkowego, co stanowi zagrożenie dla matki i dziecka. Objawami nadmiaru żelaza w ciąży początkowo są nudności, biegunka i wymioty. Następnie pojawiają się zaburzenia centralnego układu krwionośnego, nerwowego i sercowo-naczyniowego. Pojawiają się również problemy z nerkami i wątrobą. Dlatego ważne jest monitorowanie stanu odżywienia matki i odpowiednia suplementacja żelaza w celu zapobiegania negatywnym skutkom.  Niedokrwistość w ciąży i anemia w ciąży – jak im zapobiec?  Niskie żelazo w ciąży jest jednym z najczęściej występujących zaburzeń. Zapobieganie niedoborom żelaza w ciąży jest bardzo ważne, dlatego aby uniknąć powikłań okołoporodowych, zalecane jest spożywanie produktów bogatych w żelazo i stosowaniu suplementacji u kobiet ciężarnych. Dieta bogata w żelazo w ciąży – co jeść?  Dieta bogata w żelazo w ciąży jest bardzo ważna dla prawidłowego rozwoju płodu, a także dla zdrowia przyszłej mamy. Do głównych produktów bogatych w żelazo zalicza się przede wszystkim: czerwone mięso takie jak wołowina, cielęcina, baranina oraz wątróbkę, ryby, żółtko jajka kurzego. Można jeść także produkty pełnoziarniste, otręby pszenne, płatki owsiane, kaszę jaglaną, gryczaną, pęczak, brązowy ryż. Żelazo występuje w produktach roślinnych takich jak nasiona roślin strączkowych, natka pietruszki, burak, bób, koper lub szpinak, który jest także dodatkowym źródłem kwasu foliowego. Doskonałym źródłem mogą być też owoce, między innymi maliny czy porzeczki.   Jak zwiększyć wchłanianie żelaza? Przyswajanie żelaza, kluczowego składnika mineralnego dla organizmu, może być korzystnie wspomagane przez obecność witamin: C, B12 i B6. Warto pamiętać, że istnieją dwa rodzaje żelaza w produktach spożywczych: •    Żelazo hemowe, obecne w produktach pochodzenia zwierzęcego - charakteryzuje się najwyższą przyswajalnością, sięgającą nawet 20-25%, •    Żelazo niehemowe, występujące w produktach roślinnych i jajkach ma niższą wchłanialność, ograniczającą się do 5%.  Istotną rolę w procesie wchłaniania żelaza odgrywa również laktoferyna. Jest to naturalna substancja obecna w większości płynów biologicznych, występująca między innymi w mleku matki. Jedną z jej kluczowych funkcji jest zdolność do wiązania i transportowania żelaza- cząsteczka laktoferyny wiąże jony żelaza (Fe3+), co pozwala jej na przechwytywanie tego pierwiastka i transportowanie go do komórek. Dzięki temu może wspierać wchłanianie żelaza w jelitach, zwiększając jego biodostępność w organizmie. Badanie kliniczne z 2006 roku przeprowadzone na kobietach w ciąży z niedokrwistością z powodu żelaza wykazało, że doustne podawanie laktoferyny znacząco zwiększało poziom hemoglobiny oraz całkowite żelazo w surowicy. Wobec tego dobrym rozwiązaniem, może być podawanie żelaza w towarzystwie laktoferyny. Suplementacja żelaza w ciąży – kiedy jest wskazana?  Wiele kobiet zastanawia się kiedy oraz jak uzupełnić żelazo w ciąży. W tym celu należy przede wszystkim wykonać badanie morfologii krwi, na które kieruje lekarz prowadzący ciążę. Warto wykonać również badanie poziomu ferrytyny w surowicy i dzięki niemu ocenić zgromadzone w organizmie zapasy żelaza. Według Polskiego Towarzystwa Ginekologów i Położników, lekarz może zalecić suplementację żelazem dla ciężarnych w dawce do 30 mg dziennie przed 16 tygodniem ciąży tylko w przypadku zdiagnozowania niedokrwistości z powodu niedoboru żelaza. Taka sytuacja występuje, kiedy poziom hemoglobiny będzie poniżej 11 g/dL, a stężenie ferrytyny mniejsze niż 60ug/L. Lekarz może rozważyć suplementację żelaza również po 16 tygodniu w takiej samej dawce u kobiet bez anemii, jeżeli ferrytyna w ciąży nadal będzie niska tj. poniżej 60ug/L. Warto wspomnieć, że w suplementach dla kobiet w ciąży, maksymalna ilość w dziennej porcji do spożycia nie powinna przekraczać 30 mg co zostało przedstawione w uchwale przez zespół do spraw suplementów diety. Jak przyjmować żelazo w ciąży?  Leczenie niedokrwistości w ciąży wymaga odpowiedniego podejścia do suplementacji żelaza. Preparaty można przyjmować w formie doustnej lub podawać żelazo dożylnie w ciąży. Tabletki i kapsułki najlepiej zażywać w godzinach porannych, na czczo, około 30 min przed posiłkiem, ponieważ wtedy są najlepiej wchłaniane. Należy pamiętać, aby unikać spożywania kawy, herbaty i nabiału, w tym samym czasie co żelazo, ponieważ mogą one obniżać jego wchłanianie.    Przyjmowanie żelaza w ciąży-skutki uboczne  Przyjmowanie preparatów z żelazem w ciąży często prowadzi do wystąpienia działań niepożądanych. Wynikają one z wpływu wolnych rodników tlenowych, powstałych w trakcie procesu utleniania żelaza, na błonę śluzową przewodu pokarmowego. Wśród najbardziej typowych objawów ubocznych znajdują się dolegliwości takie jak zaparcia lub ból brzucha. Mogą wystąpić także wzdęcia i biegunki.  Warto zapamiętać:  •    Niedobór żelaza może być przyczyną złego samopoczucia i prowadzić do objawów takich jak blada skóra, szorstkość czy pęknięcia w kącikach ust.  •    Niski poziom żelaza w ciąży oraz jego nadmiar mogą być niebezpieczne zarówno dla matki jak i dziecka. •    Żelazo dla kobiet w ciąży można przyjmować w formie doustnej lub dożylnie w zależności od decyzji lekarza. •    Preparaty najlepiej brać rano, na czczo, przed posiłkiem, unikając jednoczesnego spożycia kawy, herbaty i nabiału.  Bibliografia: 1.    Jarosz M.; „Normy żywienia dla populacji Polski i ich zastosowanie”; Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego – Państwowy Zakład Higieny, 2020; 282-285 2.    Zimmer M., Sieroszewski P., Oszukowski P.: Polish Society of Gynecologists and Obstetricians recommendations on supplementation during pregnancy. Ginekol. Pol. 2020; 91(10): 644–653. 3.    Wiesner A., PaśkoP.: Stosowanie suplementów u kobiet ciężarnych w świetle najnowszych rekomendacji Polskiego Towarzystwa Ginekologów i Położników. Farm. Pol. 2021; 77(1): 45–47. 4.    Rekomendacje Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego w zakresie suplementacji witamin i mikroelementów u kobiet planujących ciążę, ciężarnych i karmiących. Ginekol Pol.; 2014. 85: 397 5. Weker H., Więch M., Strucińska M., „Zasady żywienia kobiety w okresie ciąży”, s. 47; Issat T., Zaręba-Szczudlik J., Jeznach-Steinhagen A., Barańska M. „Najczęstsze problemy zdrowotne, w tym wymagające zmian w diecie w okresie ciąży”, s. 75-81 w: „Żywienie kobiet w okresie ciąży”, red. Weker H., PZWL Wydawnictwo Lekarskie, Warszawa 2021 6. UCHWAŁA NR 20/2019 ZESPOŁU DO SPRAW SUPLEMENTÓW DIETY z dnia 13 grudnia 2019 r. w sprawie wyrażenia opinii dotyczącej maksymalnej dawki żelaza w zalecanej dziennej porcji w suplementach diety.7. Lauterbach, R., Kamińska, E., Michalski, P., & Lauterbach, J. P. (2016). Laktoferyna - glikoproteina o dużym potencjale terapeutycznym Medycyna Wieku Rozwojowego, 20(2), s. 123. ISSN 1428-345X.  
      Ciąża

      Żelazo w ciąży – normy, objawy niedoboru, suplementacja

      W czasie ciąży zapotrzebowanie na żelazo zwiększa się aż o połowę. Warto zadbać o odpowiedni poziom tego pierwiastka, ponieważ bierze on udział w wielu procesach zachodzących w organizmie matki oraz u rozwijającego się płodu. Jakie żelazo w ciąży będzie odpowiednie? Jakie objawy wywołuje niedobór? Jakie żelazo w ciąży będzie odpowiednie? Odpowiedź znajduje się w poniższym artykule.  Żelazo w ciąży – znaczenie dla mamy i dziecka  Żelazo to składnik mineralny, który bierze udział w licznych procesach i odgrywa ważną rolę w zapewnieniu odpowiedniego funkcjonowania organizmu przyszłej mamy. Jest składnikiem dwóch ważnych białek, które biorą udział w transporcie tlenu:   •    Hemoglobiny - dzięki niej tlen jest transportowany do komórek, •    Mioglobiny – umożliwia pobieranie tlenu z krwi niezbędnego do pracy mięśni.  Żelazo jest także wykorzystywane w procesie tworzenia czerwonych krwinek w szpiku kostnym, uczestniczy w syntezie DNA oraz odpowiada za sprawne funkcjonowanie układu odpornościowego. Rola żelaza w organizmie jest niezwykle istotna, szczególnie w kontekście prawidłowego rozwoju płodu i wpływu na życie dziecka w późniejszym okresie. Ilość żelaza w ciąży ma kluczowe znaczenie, ponieważ jego prawidłowy poziom przyczynia się do zmniejszenia ryzyka wewnątrzmacicznego obumarcia płodu, poronień oraz wcześniactwa. Dodatkowo, odpowiednia suplementacja żelaza w ciąży, może zminimalizować ryzyko wystąpienia niedokrwistości w pierwszych sześciu miesiącach życia dziecka a w późniejszym życiu, zmniejszać podatność na infekcje.  Zapotrzebowanie na żelazo w ciąży – dlaczego jest większe?  Podczas ciąży w organizmie kobiety zachodzi wiele istotnych przemian. Jedną z nich jest zmiana zapotrzebowania na żelazo. Dzienne zapotrzebowanie na żelazo w ciąży znacząco wzrasta i wynosi odpowiednio:  W I trymestrze – 4 mg/dobę W II trymestrze – 7-8 mg/dobę W III trymestrze – 12-15 mg/dobę  Powyższe zmiany wynikają przede wszystkim ze wzrostu zapotrzebowania rosnącego płodu na składniki odżywcze, a także zwiększonej potrzeby popłodu (czyli łożyska, pępowiny, i błon płodowych) oraz wzrostu objętości mięśnia macicy.  Poziom żelaza w ciąży – normy. Ile wynoszą?  Pożądany poziom żelaza w ciąży jest znacznie wyższy, aniżeli przed zapłodnieniem. Ma to związek między innymi z rozrzedzeniem krwi, wzrostem masy mięśniowej kobiety oraz z intensywnym zużywaniem żelaza do budowy łożyska, a następnie na potrzeby dojrzewającego płodu. Normy żelaza w ciąży ustalone dla populacji Polski przez Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego i Państwowy Zakład Higieny, wynoszą:  8 mg u kobiet w wieku 19-50 lat  23 mg u kobiet w ciąży  7 mg u kobiet karmiących piersią  Niedobór żelaza w ciąży – objawy  Objawy niedoboru żelaza w ciąży mogą różnić się intensywnością - w zależności od stopnia jego deficytu. Na początkowym etapie niedobór żelaza często nie daje zauważalnych objawów. Jednak wraz z upływem czasu może pojawić się szorstka, sucha i blada skóra, pęknięcia w kącikach ust, suche włosy oraz łamliwe paznokcie. Niedobór żelaza w ciąży może także prowadzić do obniżenia sprawności fizycznej oraz osłabienia odporności. Dodatkowo, mogą wystąpić problemy z koncentracją i pamięcią, a także zaburzenia rytmu serca. Niedobór żelaza w ciąży – skutki  Anemia w ciąży może prowadzić do poważnych konsekwencji dla matki i dziecka na różnych etapach ciąży oraz w okresie okołoporodowym. Dla przyszłej mamy może to objawiać się problemami związanymi z układem krzepnięcia, zaburzeniami hormonalnymi, obniżoną odpornością, a nawet niewydolnością serca. Istnieje również zwiększone ryzyko komplikacji takich jak poronienia, przedwczesny poród, przodujące łożysko lub jego przedwczesne oddzielenie się. Podczas porodu, niedobór żelaza może wpływać na osłabienie siły skurczów, zwiększenie męczliwości mięśni i zmniejszenie wrażliwości na oksytocynę, co może skutkować przedłużonym porodem i koniecznością cesarskiego cięcia. Anemia zwiększa również ryzyko niedoczynności tarczycy u matki.  Skutkiem niedoboru żelaza w ciąży dla dziecka może być między innymi nieprawidłowy rozwój łożyska. Może to prowadzić do zaburzeń wzrostu płodu oraz niskiej masy urodzeniowej. Istnieje także ryzyko wystąpienia wewnątrzmacicznego zahamowania wzrostu (hipotrofii) u płodu, co może skutkować wystąpieniem wad rozwojowych u dziecka. Niedokrwistość matki w okresie karmienia piersią może spowodować obniżenie zawartości żelaza w pokarmie, co z kolei zwiększa ryzyko wystąpienia anemii u noworodka. Ten stan może również prowadzić do ograniczeń rozwoju psychomotorycznego u dziecka, co ma wpływ na jego zdolności umysłowe i fizyczne. Podobnie jak niedobór, tak i nadmiar żelaza w ciąży nie jest wskazany. Wysokie żelazo w ciąży może mieć niekorzystny wpływ na jej przebieg. Badania wykazały, że podwyższone żelazo w ciąży nasila ryzyko wystąpienia cukrzycy ciążowej i stanu przedrzucawkowego, co stanowi zagrożenie dla matki i dziecka. Objawami nadmiaru żelaza w ciąży początkowo są nudności, biegunka i wymioty. Następnie pojawiają się zaburzenia centralnego układu krwionośnego, nerwowego i sercowo-naczyniowego. Pojawiają się również problemy z nerkami i wątrobą. Dlatego ważne jest monitorowanie stanu odżywienia matki i odpowiednia suplementacja żelaza w celu zapobiegania negatywnym skutkom.  Niedokrwistość w ciąży i anemia w ciąży – jak im zapobiec?  Niskie żelazo w ciąży jest jednym z najczęściej występujących zaburzeń. Zapobieganie niedoborom żelaza w ciąży jest bardzo ważne, dlatego aby uniknąć powikłań okołoporodowych, zalecane jest spożywanie produktów bogatych w żelazo i stosowaniu suplementacji u kobiet ciężarnych. Dieta bogata w żelazo w ciąży – co jeść?  Dieta bogata w żelazo w ciąży jest bardzo ważna dla prawidłowego rozwoju płodu, a także dla zdrowia przyszłej mamy. Do głównych produktów bogatych w żelazo zalicza się przede wszystkim: czerwone mięso takie jak wołowina, cielęcina, baranina oraz wątróbkę, ryby, żółtko jajka kurzego. Można jeść także produkty pełnoziarniste, otręby pszenne, płatki owsiane, kaszę jaglaną, gryczaną, pęczak, brązowy ryż. Żelazo występuje w produktach roślinnych takich jak nasiona roślin strączkowych, natka pietruszki, burak, bób, koper lub szpinak, który jest także dodatkowym źródłem kwasu foliowego. Doskonałym źródłem mogą być też owoce, między innymi maliny czy porzeczki.   Jak zwiększyć wchłanianie żelaza? Przyswajanie żelaza, kluczowego składnika mineralnego dla organizmu, może być korzystnie wspomagane przez obecność witamin: C, B12 i B6. Warto pamiętać, że istnieją dwa rodzaje żelaza w produktach spożywczych: •    Żelazo hemowe, obecne w produktach pochodzenia zwierzęcego - charakteryzuje się najwyższą przyswajalnością, sięgającą nawet 20-25%, •    Żelazo niehemowe, występujące w produktach roślinnych i jajkach ma niższą wchłanialność, ograniczającą się do 5%.  Istotną rolę w procesie wchłaniania żelaza odgrywa również laktoferyna. Jest to naturalna substancja obecna w większości płynów biologicznych, występująca między innymi w mleku matki. Jedną z jej kluczowych funkcji jest zdolność do wiązania i transportowania żelaza- cząsteczka laktoferyny wiąże jony żelaza (Fe3+), co pozwala jej na przechwytywanie tego pierwiastka i transportowanie go do komórek. Dzięki temu może wspierać wchłanianie żelaza w jelitach, zwiększając jego biodostępność w organizmie. Badanie kliniczne z 2006 roku przeprowadzone na kobietach w ciąży z niedokrwistością z powodu żelaza wykazało, że doustne podawanie laktoferyny znacząco zwiększało poziom hemoglobiny oraz całkowite żelazo w surowicy. Wobec tego dobrym rozwiązaniem, może być podawanie żelaza w towarzystwie laktoferyny. Suplementacja żelaza w ciąży – kiedy jest wskazana?  Wiele kobiet zastanawia się kiedy oraz jak uzupełnić żelazo w ciąży. W tym celu należy przede wszystkim wykonać badanie morfologii krwi, na które kieruje lekarz prowadzący ciążę. Warto wykonać również badanie poziomu ferrytyny w surowicy i dzięki niemu ocenić zgromadzone w organizmie zapasy żelaza. Według Polskiego Towarzystwa Ginekologów i Położników, lekarz może zalecić suplementację żelazem dla ciężarnych w dawce do 30 mg dziennie przed 16 tygodniem ciąży tylko w przypadku zdiagnozowania niedokrwistości z powodu niedoboru żelaza. Taka sytuacja występuje, kiedy poziom hemoglobiny będzie poniżej 11 g/dL, a stężenie ferrytyny mniejsze niż 60ug/L. Lekarz może rozważyć suplementację żelaza również po 16 tygodniu w takiej samej dawce u kobiet bez anemii, jeżeli ferrytyna w ciąży nadal będzie niska tj. poniżej 60ug/L. Warto wspomnieć, że w suplementach dla kobiet w ciąży, maksymalna ilość w dziennej porcji do spożycia nie powinna przekraczać 30 mg co zostało przedstawione w uchwale przez zespół do spraw suplementów diety. Jak przyjmować żelazo w ciąży?  Leczenie niedokrwistości w ciąży wymaga odpowiedniego podejścia do suplementacji żelaza. Preparaty można przyjmować w formie doustnej lub podawać żelazo dożylnie w ciąży. Tabletki i kapsułki najlepiej zażywać w godzinach porannych, na czczo, około 30 min przed posiłkiem, ponieważ wtedy są najlepiej wchłaniane. Należy pamiętać, aby unikać spożywania kawy, herbaty i nabiału, w tym samym czasie co żelazo, ponieważ mogą one obniżać jego wchłanianie.    Przyjmowanie żelaza w ciąży-skutki uboczne  Przyjmowanie preparatów z żelazem w ciąży często prowadzi do wystąpienia działań niepożądanych. Wynikają one z wpływu wolnych rodników tlenowych, powstałych w trakcie procesu utleniania żelaza, na błonę śluzową przewodu pokarmowego. Wśród najbardziej typowych objawów ubocznych znajdują się dolegliwości takie jak zaparcia lub ból brzucha. Mogą wystąpić także wzdęcia i biegunki.  Warto zapamiętać:  •    Niedobór żelaza może być przyczyną złego samopoczucia i prowadzić do objawów takich jak blada skóra, szorstkość czy pęknięcia w kącikach ust.  •    Niski poziom żelaza w ciąży oraz jego nadmiar mogą być niebezpieczne zarówno dla matki jak i dziecka. •    Żelazo dla kobiet w ciąży można przyjmować w formie doustnej lub dożylnie w zależności od decyzji lekarza. •    Preparaty najlepiej brać rano, na czczo, przed posiłkiem, unikając jednoczesnego spożycia kawy, herbaty i nabiału.  Bibliografia: 1.    Jarosz M.; „Normy żywienia dla populacji Polski i ich zastosowanie”; Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego – Państwowy Zakład Higieny, 2020; 282-285 2.    Zimmer M., Sieroszewski P., Oszukowski P.: Polish Society of Gynecologists and Obstetricians recommendations on supplementation during pregnancy. Ginekol. Pol. 2020; 91(10): 644–653. 3.    Wiesner A., PaśkoP.: Stosowanie suplementów u kobiet ciężarnych w świetle najnowszych rekomendacji Polskiego Towarzystwa Ginekologów i Położników. Farm. Pol. 2021; 77(1): 45–47. 4.    Rekomendacje Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego w zakresie suplementacji witamin i mikroelementów u kobiet planujących ciążę, ciężarnych i karmiących. Ginekol Pol.; 2014. 85: 397 5. Weker H., Więch M., Strucińska M., „Zasady żywienia kobiety w okresie ciąży”, s. 47; Issat T., Zaręba-Szczudlik J., Jeznach-Steinhagen A., Barańska M. „Najczęstsze problemy zdrowotne, w tym wymagające zmian w diecie w okresie ciąży”, s. 75-81 w: „Żywienie kobiet w okresie ciąży”, red. Weker H., PZWL Wydawnictwo Lekarskie, Warszawa 2021 6. UCHWAŁA NR 20/2019 ZESPOŁU DO SPRAW SUPLEMENTÓW DIETY z dnia 13 grudnia 2019 r. w sprawie wyrażenia opinii dotyczącej maksymalnej dawki żelaza w zalecanej dziennej porcji w suplementach diety.7. Lauterbach, R., Kamińska, E., Michalski, P., & Lauterbach, J. P. (2016). Laktoferyna - glikoproteina o dużym potencjale terapeutycznym Medycyna Wieku Rozwojowego, 20(2), s. 123. ISSN 1428-345X.  
      Menopauza? Weź to na chłodno!
      Zdrowie i odporność

      Menopauza? Weź to na chłodno!

      Uderzenia gorąca, które zalewają Cię jak fala w najmniej oczekiwanym momencie? Huśtawki nastrojów przyprawiające o zawrót głowy? Noce bez snu, kiedy liczysz barany do rana?
      Zdrowie i odporność

      Menopauza? Weź to na chłodno!

      Uderzenia gorąca, które zalewają Cię jak fala w najmniej oczekiwanym momencie? Huśtawki nastrojów przyprawiające o zawrót głowy? Noce bez snu, kiedy liczysz barany do rana?
      Libido w andropauzie – jak zmiany hormonalne  wpływają na seksualność mężczyzn?
      Zdrowie i odporność

      Libido w andropauzie – jak zmiany hormonalne wpływają na seksualność mężczyzn?

      Czy wiesz, że mężczyźni przechodzą w życiu okres podobny do menopauzy? Z terminem “andropauza” możesz spotkać się po raz pierwszy, ponieważ nadal niewiele się o niej mówi.  To naturalny etap związany ze stopniowym spadkiem hormonów, który najczęściej rozpoczyna się po 50. roku życia. Z obniżonym libido i innymi objawami andropauzy można skutecznie walczyć. Dowiedz się jak i ciesz się bliskością seksualną także w dojrzałym wieku.  Czym jest andropauza? Andropauza, inaczej męskie klimakterium lub bardziej precyzyjnie andropenia, dotyczy zmian w organizmie mężczyzny, będących pokłosiem stopniowego spadku takich hormonów jak testosteron, dihydrotestosteron, melatonina i hormon wzrostu. To naturalny proces starzenia się organizmu, wpływający na obniżenie jakości życia i utrudniający codzienne funkcjonowanie [1]. Ze względu na liczne podobieństwa okres andropauzy jest często porównywalny do kobiecej menopauzy. Jednak istnieją także ważne różnice. W przeciwieństwie do damskiego klimakterium, w przypadku andropenii nie obserwuje się zahamowania funkcji endokrynnej i egzokrynnej [2]. W prostych słowach oznacza to, że mężczyźni zachowują płodność do późnej starości. Poziom androgenów obniża się jednak stopniowo, ok. 1 proc – 1,4 proc rocznie [3]. W jakim wieku występuje i jak długo trwa andropauza? Stężenie testosteronu zaczyna stopniowo spadać już od 30. roku życia, jednak najczęściej andropauza rozpoczyna się po 50. roku życia. Częstotliwość występowania andropauzy przedstawia się następująco: między 50. a 60 rokiem życia — od 10 proc. do 20 proc. mężczyzn; między 60. a 70. rokiem życia — od 20 proc. do 30 proc. mężczyzn; między 70. a 80. rokiem życia — od 30 proc. do 40. proc. mężczyzn; po 80. roku życia —  od 40 proc. do 50 proc. mężczyzn [2]. Bazując na powyższych danych, można śmiało wyciągnąć wniosek, że wraz z wiekiem ryzyko pojawienia się skutków niedoboru androgenów i innych hormonów, jest wyższe.  Jak długo trwa andropauza? To naturalne zjawisko związane przede wszystkim ze starzeniem się organizmu nie może ulec cofnięciu. Niedobór testosteronu pojawiający się wraz z wiekiem jest czymś nieuniknionym i trwa do końca życia. Mężczyźni nie powinni się jednak poddawać, ponieważ wiele zależy od ich wiedzy oraz chęci zmiany nawyków na zdrowsze. Jakie są objawy andropauzy? Warto podkreślić, że odczuwalne objawy andropauzy nie pojawią się u wszystkich mężczyzn. Wiele zależy od… stylu życia. Częstość występowania męskiego klimakterium uzależniona jest od takich czynników jak dieta, używki, a także choroby współwystępujące, w tym nadciśnienie tętnicze, cukrzyca, przerost gruczołu krokowego oraz hipercholesterolemia [2].  Objawy fizyczne andropauzy Objawy fizyczne mogą rozwijać się w różnym stopniu i wyróżniać odmienną intensywnością.  Do najczęściej zgłaszanych dolegliwości fizycznych związanych z andropauzą zaliczają się: zaburzenia snu – co związane jest przede wszystkim ze spadkiem poziomu melatoniny wydzielanej przez szyszynkę; przerzedzenie owłosienia; ciągłe zmęczenie i senność w ciągu dnia; zmniejszenie masy mięśniowej wraz ze zwiększeniem tkanki tłuszczowej; zmniejszenie gęstości tkanki kostnej; uderzenia gorąca i nadmierne pocenie się; zawroty i bóle głowy; obniżenie sprawności fizycznej; zwiększona częstotliwość oddawania moczu, co jest związane z przerostem gruczołu krokowego; problem ten może dotyczyć zbyt słabego strumienia moczu i/lub uczucia niepełnego opróżnienia pęcherza moczowego [1,5]. Objawy psychiczne andropauzy  –  zmiany hormonalne czy kryzys wieku średniego? Zaburzenia gospodarki hormonalnej towarzyszące andropauzie nie pozostają bez wpływu na psychikę mężczyzn po 50. roku życia. Objawy psychiczne andropauzy najczęściej oznaczają: nadmierną nerwowość i rozdrażnienie; spadek koncentracji i problemy z pamięcią; uczucie niepokoju i lęku; narastający smutek, poczucie bezsensu egzystencji, w skrajnych przypadkach nawet depresja [1,5]. Każdy z nas słyszał o kryzysie wieku średniego, prawda? Okazuje się, że za określonym postępowaniem często stoją zmiany hormonalne. Uważa się, że w okresie andropauzy mężczyzna jest najbardziej skłonny do podejmowania niekorzystnych dla siebie, życiowych decyzji. Często działa pod wpływem impulsu, odczuwa brak akceptacji samego siebie, czuje potrzebę nagłej zmiany i często boryka się ze zmiennym nastrojem [4]. Andropauza a seksualność – w jaki sposób wpływa na jakość życia seksualnego? Badacze są zdania, że andropauza jest okresem, który najdotkliwiej dotyka seksualności mężczyzn. Wielu mężczyzn odczuwa niechęć, a nawet silną agresję w stosunku do młodszych od siebie, a ten brak tolerancji często skutkuje poważnymi problemami emocjonalnymi, w tym nawet rozwojem depresji [1].  Niedobór androgenów często przekłada się na m.in.: problemy z erekcją; mniejsze libido, mniejszą częstotliwość współżyć seksualnych. Nie da się ukryć, że klimakterium u mężczyzn często oznacza pogorszenie życia erotycznego, a co za tym idzie spadek pewności siebie i poczucia własnej męskości. Zmiany hormonalne w czasie andropauzy Wraz z wiekiem aktywność endokrynna (wydzielanie hormonów przez gruczoły dokrewne organizmu) u mężczyzn ulega stopniowemu obniżeniu. Należy jednak podkreślić, że tempo spadku hormonów uzależnione jest od takich czynników jak m.in. obciążenie chorobami przewlekłymi, styl życia, stosowanie używek i stopień aktywności fizycznej [6].  Najwyraźniejszy i zarazem najbardziej odczuwalny w skutkach jest spadek testosteronu. Jednakże w czasie andropauzy dochodzi również do obniżenia poziomu DHEA, czyli dehydroepiandrosteronu - prekursora testosteronu, melatoniny czy hormonu wzrostu – inaczej somatotropiny, odpowiedzialnej m.in.za prawidłowy metabolizm. Jak poprawić libido w okresie andropauzy? Spadek libido w okresie andropauzy nie musi oznaczać wyroku. Dokuczliwe objawy, w tym problemy seksualne, można znacząco złagodzić. Istnieje na to kilka sposobów, w tym zarówno metody farmakologiczne, jak i zmiana nawyków żywieniowych, stylu życia, wdrożenie odpowiedniej suplementacji, a także wsparcie zdrowia psychicznego.  Problemy z potencją – jak sobie z nimi radzić? Zgodnie z Narodowym Raportem o Seksualności 2024, ponad połowa (52 proc.) Polek i Polaków deklaruje, że seks jest dla nich ważną częścią życia, jednakże jedynie 42 proc. odczuwa satysfakcję w tej dziedzinie [7]. Szacuje się, że nawet 20 proc. mężczyzn w Europie boryka się z problemami z erekcją. Co więcej, problemy ze wzwodem zaczynają się już od 30. roku życia. Przyczyny niskiego libido są jednak zróżnicowane,  w tym problemy zdrowotne,  stres i zmęczenie, a także niska samoocena [8]. Co ciekawe, aż 80 proc. z nas czuję potrzebę otwartej rozmowy na temat seksu z partnerem i pozbywania się tabu dotyczących seksualności [7]. Problem z potencją i libido może rozwiązać: terapia hormonalna – polega ona na podawaniu określonych dawek testosteronu w jednostce czasu; leczenie musi odbywać się pod nadzorem lekarza i uwzględniać regularne badanie poziomu testosteronu, a także obserwację stopnia nasilenia objawów;  terapia hormonalna najczęściej polega na podawaniu DHEA w postaci kapsułek lub tabletek, co na ogół przynosi bardzo dobre efekty;  zdrowa dieta - istotne jest spożywanie niewielkich posiłkach w równych odstępach czasu (co 3-4 godziny) i bez pośpiechu; w codziennym menu powinny dominować świeże warzywa i owoce, produkty pełnoziarniste, niskotłuszczowy nabiał, ryby, a także źródła kwasów omega-3; dla wzmocnienia potencji kluczowymi składnikami są selen, cynk, witamina C i E, kakao bez cukru i sok z granatu (owocu bardzo bogatego w przeciwstarzeniowe antyoksydanty); wsparcie psychiczne – otwartość na rozmowę z partnerką, pewność wysłuchania i zrozumienia ma ogromne znaczenie dla męskiego ego;  umiarkowana aktywność fizyczna –  regularna, najlepiej codzienna aktywność fizyczna pozytywnie wpływa na układ krążenia, a co za tym idzie potencję mężczyzny. Co suplementować w okresie andropauzy? Wsparciem w okresie andropauzy jest także przemyślana i odpowiednio dobrana suplementacja. Zanim jednak rozpocznie się przyjmowanie określonych substancji czynnych, warto skonsultować się z lekarzem. Niektóre, przewlekle przyjmowane leki np. na nadciśnienie tętnicze lub hipercholesterolemię, mogą zaburzać wchłanianie pewnych mikro- oraz makroelementów. Jakie składniki warto wziąć pod uwagę? Maca W podwójnie zaślepionym, randomizowanym badaniu z udziałem 197 osób zbadano wpływ codziennego spożywania 3 g czerwonej macy przez okres 12 tygodni. Po tym czasie uczestnicy zaobserwowali u siebie poprawę pożądania seksualnego i ogólny wzrost jakości życia [9]. Inne badania przeprowadzone na grupie mężczyzn między 21. a 56. rokiem życia wykazały wzrost subiektywnego poczucia seksualności po 12 tyg. spożywania macy w ilości 1,5 g i 3 g dziennie [10].  Dużym problemem w długotrwałym przyjmowaniu leków o działaniu antydepresyjnym jest obniżenie libido. Celem Dordinga i wsp., była ocena wpływu suplementacji macy na funkcje seksualne osób leczonych na depresję. Okazało się, że 12 tygodniowe spożywanie 3 g macy znacznie poprawiło libido i obniżyło występujące wcześniej dysfunkcje seksualne [11]. Pozytywny wpływ suplementacji macy na libido zaobserwowano również w badaniach Stone’a i wsp. Suplementacja 2 g macy przez męskich kolarzy zwiększyła u nich potencję [12].  Ashwagandha Badacze pod kierownictwem Ahmada i wsp. postanowili sprawdzić wpływ suplementacji proszku z korzenia witani ospałej na jakość nasienia u 75 mężczyzn z różnymi problemami związanymi z niepłodnością. Okazało się, że codzienne przyjmowanie 5 g ashwagandy poprawiło koncentrację, liczbę plemników, ich ruchliwość oraz całkowitą objętość nasienia. Wzrósł także poziom samego testosteronu [13]. Równie obiecujące wyniki uzyskali Chauhan i wsp. W grupie 50 mężczyzn, którzy przyjmowali korzeń witanii przez okres 8 tygodni odnotowano poprawę zdrowia seksualnego i stężenia testosteronu w surowicy krwi [14].  Cynk Netter i wsp. wdrożyli suplementację cynkiem u niepłodnych mężczyzn. Po upływie 1-6 msc w grupie badanej zaobserwowano wzrost stężenia dihydrotestosteronu, czyli aktywnej części testosteronu [15]. Bor Potwierdzeniem pozytywnego wpływu boru na seksualność u mężczyzn są badania Naghii’ego i wsp. Suplementacja 10 mg boru przez stosunkowo krótki okres (1-2 tygodnie) zwiększyła poziom wolnego testosteronu o 28 proc., co pozytywnie wpłynęło na libido badanych [16].  Jak widać, andropauza nie musi oznaczać końca męskości. Podobnie jak nie oznacza zawsze problemów z seksualnością. Wiedza w połączeniu z determinacją, cierpliwością i konsekwencją w działaniu, skutecznie łagodzą dolegliwości związane z naturalnym procesem spadku testosteronu i innych hormonów we krwi. Każdy mężczyzna może cieszyć się witalnością, wysokim libido i sprawnością fizyczną również po 50. roku życia. Warto zapamiętać Andropauza jest naturalnym następstwem starzenia się organizmu i wynika ze stopniowego zmniejszania wydzielania niektórych hormonów, w tym głównie testosteronu, hormonu stresu i melatoniny. Na skutek zmian hormonalnych często dochodzi do obniżenia zdolności intelektualnych, możliwości fizycznych organizmu i spadku libido. Andropauza nie musi oznaczać problemów z potencją, zdrowiem fizycznym i psychicznym. Kluczowa jest przede wszystkim edukacja, a także szybkie wdrożenie naturalnych i bezpiecznych metod łagodzenia klimakterium, w tym odpowiedniej suplementacji, zdrowej diety, dopasowanej do potrzeb aktywności fizycznej i otwartej komunikacji z partnerką.  Bibliografia Walaszek K., Tomala B., Kowalska I, i in., Andropauza i proces starzenia się a jakość życia mężczyzn po 50. roku życia, “Forum Medycyny Rodzinnej”, 2017, 11(5):209-215.  Kępiński A., Z psychopatologii życia seksualnego, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2003. Gomuła A. i Rabijewski. M, Zespół niedoboru testosteronu — rozpoznawanie i leczenie na podstawie norm stężenia testosteronu należnych dla wieku, “Seksuologia Polska”, 2010, 8(1):1–16. Imieliński K. Zarys seksuologii i seksiatrii. Wydawnictwo Lekarskie PZWL, Warszawa 1982 https://pacjent.gov.pl/aktualnosc/andropauza-kiedy-mezczyzna-przekwita [dostęp 26.01.2025]. Mędraś M., Andropauza i menopauza – dwie strony tego samego problemu, “Przegląd Menopauzalny”, 2002; 4:54–58.  Wojtasiński Z, Narodowy Raport o Seksualności 2024, Medycyna Praktyczna, [online], https://www.mp.pl/pacjent/seksuologia/aktualnosci/349039,narodowy-raport-o-seksualnosci-2024 [dostęp 21.01.2025]. https://www.polfawarszawa.pl/aktualnosci-firma/seksualnosc-polakow-2017/ [dostęp 25.01.2025]. Gonzales-Arimborgo, C., Yupanqui, I., Montero, E., Alarcón-Yaquetto, D.E., Zevallos-Concha, A., Caballero, L., Gasco, M., Zhao, J., Khan, I.A. and Gonzales, G.F. (2016). Acceptability, Safety, and Efficacy of Oral Administration of Extracts of Black or Red Maca (Lepidium meyenii) in Adult Human Subjects: A Randomized, Double-Blind, Placebo-Controlled Study. Pharmaceuticals, [online] 9(3), p.49. doi:https://doi.org/10.3390/ph9030049. Gonzales, G.F., Cordova, A., Vega, K., Chung, A., Villena, A., Gonez, C. and Castillo, S. (2002). Effect of Lepidium meyenii (MACA) on sexual desire and its absent relationship with serum testosterone levels in adult healthy men. Andrologia, 34(6), pp.367–372. doi:https://doi.org/10.1046/j.1439-0272.2002.00519.x. Dording, C.M., Fisher, L., Papakostas, G., Farabaugh, A., Sonawalla, S., Fava, M. and Mischoulon, D. (2008). A double-blind, randomized, pilot dose-finding study of maca root (L. meyenii) for the management of SSRI-induced sexual dysfunction. CNS neuroscience & therapeutics, [online] 14(3), pp.182–91. doi:https://doi.org/10.1111/j.1755-5949.2008.00052.x. Stone, M., Ibarra, A., Roller, M., Zangara, A. and Stevenson, E. (2009). A pilot investigation into the effect of maca supplementation on physical activity and sexual desire in sportsmen. Journal of Ethnopharmacology, [online] 126(3), pp.574–576. doi:https://doi.org/10.1016/j.jep.2009.09.012. Ahmad, M.K., Mahdi, A.A., Shukla, K.K., Islam, N., Rajender, S., Madhukar, D., Shankhwar, S.N. and Ahmad, S. (2010). Withania somnifera improves semen quality by regulating reproductive hormone levels and oxidative stress in seminal plasma of infertile males. Fertility and sterility, [online] 94(3), pp.989–96. doi:https://doi.org/10.1016/j.fertnstert.2009.04.046. Chauhan, S., Srivastava, M.K. and Pathak, A.K. (2022). Effect of standardized root extract of ashwagandha (withania somnifera) on well‐being and sexual performance in adult males: A randomized controlled trial. Health Science Reports, 5(4). doi:https://doi.org/10.1002/hsr2.741. Netter, A., Nahoul, K. and Hartoma, R. (1981). Effect of Zinc Administration on Plasma Testosterone, Dihydrotestosterone, and Sperm Count. Archives of Andrology, 7(1), pp.69–73. doi:https://doi.org/10.3109/01485018109009378. Naghii, M.R., Mofid, M., Asgari, A.R., Hedayati, M. and Daneshpour, M.-S. (2011). Comparative effects of daily and weekly boron supplementation on plasma steroid hormones and proinflammatory cytokines. Journal of trace elements in medicine and biology: organ of the Society for Minerals and Trace Elements (GMS), [online] 25(1), pp.54–58. doi:https://doi.org/10.1016/j.jtemb.2010.10.001.
      Zdrowie i odporność

      Libido w andropauzie – jak zmiany hormonalne wpływają na seksualność mężczyzn?

      Czy wiesz, że mężczyźni przechodzą w życiu okres podobny do menopauzy? Z terminem “andropauza” możesz spotkać się po raz pierwszy, ponieważ nadal niewiele się o niej mówi.  To naturalny etap związany ze stopniowym spadkiem hormonów, który najczęściej rozpoczyna się po 50. roku życia. Z obniżonym libido i innymi objawami andropauzy można skutecznie walczyć. Dowiedz się jak i ciesz się bliskością seksualną także w dojrzałym wieku.  Czym jest andropauza? Andropauza, inaczej męskie klimakterium lub bardziej precyzyjnie andropenia, dotyczy zmian w organizmie mężczyzny, będących pokłosiem stopniowego spadku takich hormonów jak testosteron, dihydrotestosteron, melatonina i hormon wzrostu. To naturalny proces starzenia się organizmu, wpływający na obniżenie jakości życia i utrudniający codzienne funkcjonowanie [1]. Ze względu na liczne podobieństwa okres andropauzy jest często porównywalny do kobiecej menopauzy. Jednak istnieją także ważne różnice. W przeciwieństwie do damskiego klimakterium, w przypadku andropenii nie obserwuje się zahamowania funkcji endokrynnej i egzokrynnej [2]. W prostych słowach oznacza to, że mężczyźni zachowują płodność do późnej starości. Poziom androgenów obniża się jednak stopniowo, ok. 1 proc – 1,4 proc rocznie [3]. W jakim wieku występuje i jak długo trwa andropauza? Stężenie testosteronu zaczyna stopniowo spadać już od 30. roku życia, jednak najczęściej andropauza rozpoczyna się po 50. roku życia. Częstotliwość występowania andropauzy przedstawia się następująco: między 50. a 60 rokiem życia — od 10 proc. do 20 proc. mężczyzn; między 60. a 70. rokiem życia — od 20 proc. do 30 proc. mężczyzn; między 70. a 80. rokiem życia — od 30 proc. do 40. proc. mężczyzn; po 80. roku życia —  od 40 proc. do 50 proc. mężczyzn [2]. Bazując na powyższych danych, można śmiało wyciągnąć wniosek, że wraz z wiekiem ryzyko pojawienia się skutków niedoboru androgenów i innych hormonów, jest wyższe.  Jak długo trwa andropauza? To naturalne zjawisko związane przede wszystkim ze starzeniem się organizmu nie może ulec cofnięciu. Niedobór testosteronu pojawiający się wraz z wiekiem jest czymś nieuniknionym i trwa do końca życia. Mężczyźni nie powinni się jednak poddawać, ponieważ wiele zależy od ich wiedzy oraz chęci zmiany nawyków na zdrowsze. Jakie są objawy andropauzy? Warto podkreślić, że odczuwalne objawy andropauzy nie pojawią się u wszystkich mężczyzn. Wiele zależy od… stylu życia. Częstość występowania męskiego klimakterium uzależniona jest od takich czynników jak dieta, używki, a także choroby współwystępujące, w tym nadciśnienie tętnicze, cukrzyca, przerost gruczołu krokowego oraz hipercholesterolemia [2].  Objawy fizyczne andropauzy Objawy fizyczne mogą rozwijać się w różnym stopniu i wyróżniać odmienną intensywnością.  Do najczęściej zgłaszanych dolegliwości fizycznych związanych z andropauzą zaliczają się: zaburzenia snu – co związane jest przede wszystkim ze spadkiem poziomu melatoniny wydzielanej przez szyszynkę; przerzedzenie owłosienia; ciągłe zmęczenie i senność w ciągu dnia; zmniejszenie masy mięśniowej wraz ze zwiększeniem tkanki tłuszczowej; zmniejszenie gęstości tkanki kostnej; uderzenia gorąca i nadmierne pocenie się; zawroty i bóle głowy; obniżenie sprawności fizycznej; zwiększona częstotliwość oddawania moczu, co jest związane z przerostem gruczołu krokowego; problem ten może dotyczyć zbyt słabego strumienia moczu i/lub uczucia niepełnego opróżnienia pęcherza moczowego [1,5]. Objawy psychiczne andropauzy  –  zmiany hormonalne czy kryzys wieku średniego? Zaburzenia gospodarki hormonalnej towarzyszące andropauzie nie pozostają bez wpływu na psychikę mężczyzn po 50. roku życia. Objawy psychiczne andropauzy najczęściej oznaczają: nadmierną nerwowość i rozdrażnienie; spadek koncentracji i problemy z pamięcią; uczucie niepokoju i lęku; narastający smutek, poczucie bezsensu egzystencji, w skrajnych przypadkach nawet depresja [1,5]. Każdy z nas słyszał o kryzysie wieku średniego, prawda? Okazuje się, że za określonym postępowaniem często stoją zmiany hormonalne. Uważa się, że w okresie andropauzy mężczyzna jest najbardziej skłonny do podejmowania niekorzystnych dla siebie, życiowych decyzji. Często działa pod wpływem impulsu, odczuwa brak akceptacji samego siebie, czuje potrzebę nagłej zmiany i często boryka się ze zmiennym nastrojem [4]. Andropauza a seksualność – w jaki sposób wpływa na jakość życia seksualnego? Badacze są zdania, że andropauza jest okresem, który najdotkliwiej dotyka seksualności mężczyzn. Wielu mężczyzn odczuwa niechęć, a nawet silną agresję w stosunku do młodszych od siebie, a ten brak tolerancji często skutkuje poważnymi problemami emocjonalnymi, w tym nawet rozwojem depresji [1].  Niedobór androgenów często przekłada się na m.in.: problemy z erekcją; mniejsze libido, mniejszą częstotliwość współżyć seksualnych. Nie da się ukryć, że klimakterium u mężczyzn często oznacza pogorszenie życia erotycznego, a co za tym idzie spadek pewności siebie i poczucia własnej męskości. Zmiany hormonalne w czasie andropauzy Wraz z wiekiem aktywność endokrynna (wydzielanie hormonów przez gruczoły dokrewne organizmu) u mężczyzn ulega stopniowemu obniżeniu. Należy jednak podkreślić, że tempo spadku hormonów uzależnione jest od takich czynników jak m.in. obciążenie chorobami przewlekłymi, styl życia, stosowanie używek i stopień aktywności fizycznej [6].  Najwyraźniejszy i zarazem najbardziej odczuwalny w skutkach jest spadek testosteronu. Jednakże w czasie andropauzy dochodzi również do obniżenia poziomu DHEA, czyli dehydroepiandrosteronu - prekursora testosteronu, melatoniny czy hormonu wzrostu – inaczej somatotropiny, odpowiedzialnej m.in.za prawidłowy metabolizm. Jak poprawić libido w okresie andropauzy? Spadek libido w okresie andropauzy nie musi oznaczać wyroku. Dokuczliwe objawy, w tym problemy seksualne, można znacząco złagodzić. Istnieje na to kilka sposobów, w tym zarówno metody farmakologiczne, jak i zmiana nawyków żywieniowych, stylu życia, wdrożenie odpowiedniej suplementacji, a także wsparcie zdrowia psychicznego.  Problemy z potencją – jak sobie z nimi radzić? Zgodnie z Narodowym Raportem o Seksualności 2024, ponad połowa (52 proc.) Polek i Polaków deklaruje, że seks jest dla nich ważną częścią życia, jednakże jedynie 42 proc. odczuwa satysfakcję w tej dziedzinie [7]. Szacuje się, że nawet 20 proc. mężczyzn w Europie boryka się z problemami z erekcją. Co więcej, problemy ze wzwodem zaczynają się już od 30. roku życia. Przyczyny niskiego libido są jednak zróżnicowane,  w tym problemy zdrowotne,  stres i zmęczenie, a także niska samoocena [8]. Co ciekawe, aż 80 proc. z nas czuję potrzebę otwartej rozmowy na temat seksu z partnerem i pozbywania się tabu dotyczących seksualności [7]. Problem z potencją i libido może rozwiązać: terapia hormonalna – polega ona na podawaniu określonych dawek testosteronu w jednostce czasu; leczenie musi odbywać się pod nadzorem lekarza i uwzględniać regularne badanie poziomu testosteronu, a także obserwację stopnia nasilenia objawów;  terapia hormonalna najczęściej polega na podawaniu DHEA w postaci kapsułek lub tabletek, co na ogół przynosi bardzo dobre efekty;  zdrowa dieta - istotne jest spożywanie niewielkich posiłkach w równych odstępach czasu (co 3-4 godziny) i bez pośpiechu; w codziennym menu powinny dominować świeże warzywa i owoce, produkty pełnoziarniste, niskotłuszczowy nabiał, ryby, a także źródła kwasów omega-3; dla wzmocnienia potencji kluczowymi składnikami są selen, cynk, witamina C i E, kakao bez cukru i sok z granatu (owocu bardzo bogatego w przeciwstarzeniowe antyoksydanty); wsparcie psychiczne – otwartość na rozmowę z partnerką, pewność wysłuchania i zrozumienia ma ogromne znaczenie dla męskiego ego;  umiarkowana aktywność fizyczna –  regularna, najlepiej codzienna aktywność fizyczna pozytywnie wpływa na układ krążenia, a co za tym idzie potencję mężczyzny. Co suplementować w okresie andropauzy? Wsparciem w okresie andropauzy jest także przemyślana i odpowiednio dobrana suplementacja. Zanim jednak rozpocznie się przyjmowanie określonych substancji czynnych, warto skonsultować się z lekarzem. Niektóre, przewlekle przyjmowane leki np. na nadciśnienie tętnicze lub hipercholesterolemię, mogą zaburzać wchłanianie pewnych mikro- oraz makroelementów. Jakie składniki warto wziąć pod uwagę? Maca W podwójnie zaślepionym, randomizowanym badaniu z udziałem 197 osób zbadano wpływ codziennego spożywania 3 g czerwonej macy przez okres 12 tygodni. Po tym czasie uczestnicy zaobserwowali u siebie poprawę pożądania seksualnego i ogólny wzrost jakości życia [9]. Inne badania przeprowadzone na grupie mężczyzn między 21. a 56. rokiem życia wykazały wzrost subiektywnego poczucia seksualności po 12 tyg. spożywania macy w ilości 1,5 g i 3 g dziennie [10].  Dużym problemem w długotrwałym przyjmowaniu leków o działaniu antydepresyjnym jest obniżenie libido. Celem Dordinga i wsp., była ocena wpływu suplementacji macy na funkcje seksualne osób leczonych na depresję. Okazało się, że 12 tygodniowe spożywanie 3 g macy znacznie poprawiło libido i obniżyło występujące wcześniej dysfunkcje seksualne [11]. Pozytywny wpływ suplementacji macy na libido zaobserwowano również w badaniach Stone’a i wsp. Suplementacja 2 g macy przez męskich kolarzy zwiększyła u nich potencję [12].  Ashwagandha Badacze pod kierownictwem Ahmada i wsp. postanowili sprawdzić wpływ suplementacji proszku z korzenia witani ospałej na jakość nasienia u 75 mężczyzn z różnymi problemami związanymi z niepłodnością. Okazało się, że codzienne przyjmowanie 5 g ashwagandy poprawiło koncentrację, liczbę plemników, ich ruchliwość oraz całkowitą objętość nasienia. Wzrósł także poziom samego testosteronu [13]. Równie obiecujące wyniki uzyskali Chauhan i wsp. W grupie 50 mężczyzn, którzy przyjmowali korzeń witanii przez okres 8 tygodni odnotowano poprawę zdrowia seksualnego i stężenia testosteronu w surowicy krwi [14].  Cynk Netter i wsp. wdrożyli suplementację cynkiem u niepłodnych mężczyzn. Po upływie 1-6 msc w grupie badanej zaobserwowano wzrost stężenia dihydrotestosteronu, czyli aktywnej części testosteronu [15]. Bor Potwierdzeniem pozytywnego wpływu boru na seksualność u mężczyzn są badania Naghii’ego i wsp. Suplementacja 10 mg boru przez stosunkowo krótki okres (1-2 tygodnie) zwiększyła poziom wolnego testosteronu o 28 proc., co pozytywnie wpłynęło na libido badanych [16].  Jak widać, andropauza nie musi oznaczać końca męskości. Podobnie jak nie oznacza zawsze problemów z seksualnością. Wiedza w połączeniu z determinacją, cierpliwością i konsekwencją w działaniu, skutecznie łagodzą dolegliwości związane z naturalnym procesem spadku testosteronu i innych hormonów we krwi. Każdy mężczyzna może cieszyć się witalnością, wysokim libido i sprawnością fizyczną również po 50. roku życia. Warto zapamiętać Andropauza jest naturalnym następstwem starzenia się organizmu i wynika ze stopniowego zmniejszania wydzielania niektórych hormonów, w tym głównie testosteronu, hormonu stresu i melatoniny. Na skutek zmian hormonalnych często dochodzi do obniżenia zdolności intelektualnych, możliwości fizycznych organizmu i spadku libido. Andropauza nie musi oznaczać problemów z potencją, zdrowiem fizycznym i psychicznym. Kluczowa jest przede wszystkim edukacja, a także szybkie wdrożenie naturalnych i bezpiecznych metod łagodzenia klimakterium, w tym odpowiedniej suplementacji, zdrowej diety, dopasowanej do potrzeb aktywności fizycznej i otwartej komunikacji z partnerką.  Bibliografia Walaszek K., Tomala B., Kowalska I, i in., Andropauza i proces starzenia się a jakość życia mężczyzn po 50. roku życia, “Forum Medycyny Rodzinnej”, 2017, 11(5):209-215.  Kępiński A., Z psychopatologii życia seksualnego, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2003. Gomuła A. i Rabijewski. M, Zespół niedoboru testosteronu — rozpoznawanie i leczenie na podstawie norm stężenia testosteronu należnych dla wieku, “Seksuologia Polska”, 2010, 8(1):1–16. Imieliński K. Zarys seksuologii i seksiatrii. Wydawnictwo Lekarskie PZWL, Warszawa 1982 https://pacjent.gov.pl/aktualnosc/andropauza-kiedy-mezczyzna-przekwita [dostęp 26.01.2025]. Mędraś M., Andropauza i menopauza – dwie strony tego samego problemu, “Przegląd Menopauzalny”, 2002; 4:54–58.  Wojtasiński Z, Narodowy Raport o Seksualności 2024, Medycyna Praktyczna, [online], https://www.mp.pl/pacjent/seksuologia/aktualnosci/349039,narodowy-raport-o-seksualnosci-2024 [dostęp 21.01.2025]. https://www.polfawarszawa.pl/aktualnosci-firma/seksualnosc-polakow-2017/ [dostęp 25.01.2025]. Gonzales-Arimborgo, C., Yupanqui, I., Montero, E., Alarcón-Yaquetto, D.E., Zevallos-Concha, A., Caballero, L., Gasco, M., Zhao, J., Khan, I.A. and Gonzales, G.F. (2016). Acceptability, Safety, and Efficacy of Oral Administration of Extracts of Black or Red Maca (Lepidium meyenii) in Adult Human Subjects: A Randomized, Double-Blind, Placebo-Controlled Study. Pharmaceuticals, [online] 9(3), p.49. doi:https://doi.org/10.3390/ph9030049. Gonzales, G.F., Cordova, A., Vega, K., Chung, A., Villena, A., Gonez, C. and Castillo, S. (2002). Effect of Lepidium meyenii (MACA) on sexual desire and its absent relationship with serum testosterone levels in adult healthy men. Andrologia, 34(6), pp.367–372. doi:https://doi.org/10.1046/j.1439-0272.2002.00519.x. Dording, C.M., Fisher, L., Papakostas, G., Farabaugh, A., Sonawalla, S., Fava, M. and Mischoulon, D. (2008). A double-blind, randomized, pilot dose-finding study of maca root (L. meyenii) for the management of SSRI-induced sexual dysfunction. CNS neuroscience & therapeutics, [online] 14(3), pp.182–91. doi:https://doi.org/10.1111/j.1755-5949.2008.00052.x. Stone, M., Ibarra, A., Roller, M., Zangara, A. and Stevenson, E. (2009). A pilot investigation into the effect of maca supplementation on physical activity and sexual desire in sportsmen. Journal of Ethnopharmacology, [online] 126(3), pp.574–576. doi:https://doi.org/10.1016/j.jep.2009.09.012. Ahmad, M.K., Mahdi, A.A., Shukla, K.K., Islam, N., Rajender, S., Madhukar, D., Shankhwar, S.N. and Ahmad, S. (2010). Withania somnifera improves semen quality by regulating reproductive hormone levels and oxidative stress in seminal plasma of infertile males. Fertility and sterility, [online] 94(3), pp.989–96. doi:https://doi.org/10.1016/j.fertnstert.2009.04.046. Chauhan, S., Srivastava, M.K. and Pathak, A.K. (2022). Effect of standardized root extract of ashwagandha (withania somnifera) on well‐being and sexual performance in adult males: A randomized controlled trial. Health Science Reports, 5(4). doi:https://doi.org/10.1002/hsr2.741. Netter, A., Nahoul, K. and Hartoma, R. (1981). Effect of Zinc Administration on Plasma Testosterone, Dihydrotestosterone, and Sperm Count. Archives of Andrology, 7(1), pp.69–73. doi:https://doi.org/10.3109/01485018109009378. Naghii, M.R., Mofid, M., Asgari, A.R., Hedayati, M. and Daneshpour, M.-S. (2011). Comparative effects of daily and weekly boron supplementation on plasma steroid hormones and proinflammatory cytokines. Journal of trace elements in medicine and biology: organ of the Society for Minerals and Trace Elements (GMS), [online] 25(1), pp.54–58. doi:https://doi.org/10.1016/j.jtemb.2010.10.001.