Joanna Wacławska-Jurago, Technolog
Piękno od wewnątrz i z zewnątrz
Czy kosmetyk wystarczy, aby cieszyć się piękną i zdrową cerą?Każda z nas dąży do pięknej cery - zdrowej i świetlistej. W naszych łazienkach półki pełne są przeróżnych produktów, które obiecują pozbycie się niedoskonałości, spłycenie zmarszczek, przeciwdziałanie przebarwieniom i idealne nawilżenie. Ale czy sprawa jest aż tak prosta? Czy kilka bardzo dobrych kremów zapewni nam wymarzone glow? Skóra to nasz największy narząd, którego powierzchnia może osiągać nawet 2 m2, a masa 20 kg. Jest również najbardziej widoczna, nic więc dziwnego, że często koncentrujemy się na kondycji skóry w kontekście estetycznym. Przede wszystkim jednak, pełni ona bardzo ważną funkcję - separuje nasz organizm od środowiska zewnętrznego i chroni go przed szkodliwymi czynnikami, przy jednoczesnym utrzymaniu odpowiedniej wymiany substancji i informacji. Jest dotleniana poprzez układ krążenia i odżywiana składnikami dostarczanymi w codziennej diecie. Wchodząc w ciągłą interakcję ze środowiskiem zewnętrznym, skóra narażona jest na więcej uszkodzeń niż większość narządów. To właśnie na niej pojawiają się pierwsze widoczne oznaki starzenia, a jej wygląd odzwierciedla kondycję naszego organizmu. Mając to wszystko na uwadze, warto do pielęgnacji skóry podejść wielopłaszczyznowo.KOSMETYK DLA NASKÓRKA, SUPLEMENT DLA SKÓRY WŁAŚCIWEJSkóra zbudowana jest z trzech warstw:- naskórka - skóry właściwej - tkanki podskórnejGRAFIKA Warstwa rogowa naskórka działa jako skuteczna bariera wodna i zapobiega wnikaniu do organizmu substancji z zewnątrz. Niektóre nienaładowane i rozpuszczalne w lipidach (tłuszczach) cząsteczki mogą przenikać przez warstwę powierzchniową, ale jest mało prawdopodobne, aby składniki aktywne, dostarczane miejscowo na skórę za pomocą kosmetyków, przedostały się do skóry właściwej. Będą zatem działać głównie na powierzchni naskórka. Jednocześnie, naskórek pozbawiony jest naczyń krwionośnych, które dostarczają składniki odżywcze do komórek organizmu, a więc odżywienie go jest bardzo ograniczone. Dodatkowym utrudnieniem jest budowa zewnętrznych warstw naskórka, w których przepływ płynu pozakomórkowego między komórkami jest niewielki ze względu na złożoną strukturę lipidów i białek tworzących barierę skórną. Wszystko to sprawia, że składniki odżywcze z diety nie będą w stanie łatwo dotrzeć do komórek w najbardziej zewnętrznych warstwach naskórka. Działanie dwutorowe jest zatem kluczowe, aby kompleksowo zadbać o kondycję i zdrowie naszej skóry. Połączenie pielęgnacji od wewnątrz poprzez suplementację oraz z zewnątrz za pomocą kosmetyków, pozwoli na odżywienie zarówno skóry właściwej, jak i naskórka.MIKROBIOTAMikrobiota, czyli mikroorganizmy kolonizujące nasze organizmy występują bardzo powszechnie i licznie w całym ciele - zaczynając od powierzchni skóry, a kończąc na jelitach. Wiele z nich jest bardzo pożytecznych dla naszego zdrowia. Dysbiotyczny styl życia (np. niezdrowa dieta typu zachodniego) zmniejsza różnorodność oraz bogactwo gatunkowe pożytecznej mikrobioty. Dysbioza jelit może prowadzić do ich zwiększonej przepuszczalności, jednocześnie upośledzając wchłanianie składników odżywczych, metabolizm żywności i regulację układu odpornościowego. Wykazano, że kilka patologii skóry (m.in. niedoskonałości cery) współistnieje z zaburzeniami przewodu pokarmowego i z zaburzeniami mikroflory jelitowej, które określane są jako dysbioza. Jest to niekorzystne zjawisko zaburzenia zdrowej mikrobioty i może prowadzić do zwiększonej przepuszczalność jelit i gromadzenia się szkodliwych metabolitów bakteryjnych w skórze upośledzając różnicowanie naskórka oraz integralność skóry. Zależność pomiędzy kondycją jelit i skóry nazywana jest osią jelito-skóra. Warto o nią zadbać poprzez odpowiedną podaż błonnika oraz regularne spożycie sprawdzonych szczepów probiotycznych.Więcej o doustnych produktach probiotycznych przeczytasz TU (Oliwia, tu podlinkujmy artykuł: https://formeds.pl/blogs/blog-przepisy/bicaps-microbacti-klucz-do-zdrowych-jelit) Czy wiesz, że…?Najstarszy raport na temat probiotyków pochodzi z 1907 r.? Ukraiński naukowiec, Elie Metchnikoff opisał korelację pomiędzy spożyciem bakterii kwasu mlekowego, a zwiększoną długowiecznością.Coraz powszechniejsza staje się wiedza o czwartej warstwie skóry – stratum mikrobiotum, czyli mikroorganizmach bytujących we wszystkich strukturach skóry – zarówno warstwa rogowa, gruczoły łojowe i potowe, jak i mieszki włosowe są licznie skolonizowane przez pożyteczne bakterie.Warto o nie zadbać i odżywić, ponieważ odpowiadają za regulację układu immunologicznego skóry i stymulowanie procesów naprawczych.Komensalne (pożyteczne) mikroorganizmy chronią przed rozwojem patogenów, a także są bardzo istotne w kontekście pracy skórnego układu immunologicznego, regulacji procesów naprawczych i wytwarzania składników płaszcza hydrolipidowego.W pielęgnacji tego obszaru z pomocą przychodzą produkty kosmetyczne dostarczające prebiotyków i postbiotyków. Prebiotyki to niestrawione składniki odżywcze, które selektywnie stymulują wzrost lub aktywność bakterii komensalnych, a postbiotyki to preparaty z mikroorganizmów nieożywionych - ich fragmenty i metabolity wytwarzają środowisko korzystne dla mikrobioty. W składzie INCI szukaj np. Ferment bacillus, alpha-glukan oligosaccharide, inulin czy Lactobacillus Ferment.Czy wiesz, że…?Do postbiotyków zaliczamy fermenty oraz lizaty.Filtraty to oczyszczone i pozbawione fragmentów lub metabolitów mikroorganizmów dlatego nie wykazują działania postbiotycznego. ANTYOKSYDACJA Nasze organizmy codziennie narażone są na stres oksydacyjny, który występuje po ekspozycji na stresory, takie jak promieniowanie UV, zanieczyszczenia środowiska, niezdrowa dieta czy pęd życia. Panaceum mogą być antyoksydanty, które redukują stres oksydacyjny i są bezcennymi składnikami zarówno w pielęgnacji od zewnątrz, jak i od wewnątrz.Witamina C jest jednym z najsilniejszych przeciwutleniaczy, a działanie to wydaje się mieć szczególne znaczenie w naskórku. W badaniach in vitro i in vivo ustalono, że zarówno stosując witaminę C miejscowo (zewnętrznie), jak i dostarczając ją z dietą, można ograniczyć szkody wywoływane ekspozycją na promieniowanie UV. Czy wiesz, że…?Naskórek stanowi rezerwuar witaminy C? Może zawierać jej nawet 10 razy więcej skóra właściwa i jest to swego rodzaju tarcza ochronna przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi. Niestety, zapasy te są wyczerpywane, np. poprzez narażenie na promieniowanie UV, dlatego warto uzupełniać witaminę C zarówno od wewnątrz, jak i z zewnątrz.Witamina C jest szczególnie skuteczna, gdy jest stosowana w połączeniu z witaminą E, a wszystko za sprawą jej zdolności regeneracyjnej. Witamina E jest istotnym tłuszczo rozpuszczalnym antyoksydantem zdolnym do unieszkodliwienia wolnych rodników odpowiedzialnych za uszkodzenia struktur organizmu, np. błon komórkowych w trakcie stresu oksydacyjnego. A gdy jej zdolność antyoksydacyjna zostanie wyczerpana wtedy z pomocą przychodzi witamina C i umożliwiamy swego rodzaju recykling utlenionej witaminie E.Nasz organizm jest uzbrojony od wewnątrz do walki z destrukcyjnymi wolnymi rodnikami. Kluczowym w tej obronie jest enzym nazywany dysmutazą ponadtlenkową (SOD).Jest to najsilniejszy przeciwutleniacz działający w komórce w każdym organizmie tlenowym. Ze względu na zdolność do zmniejszania uszkodzeń spowodowanych przez wolne rodniki, zapobiega zmarszczkom, niedoskonałościom, a także chroni przed promieniowaniem UV. Niestety poziom dysmutazy spada wraz z wiekiem, a w efekcie rośnie podatność na skutki związane ze stresem oksydacyjnym. Warto więc zadbać o jej uzupełnianie, a naturalnym źródłem SOD jest m.in. kapusta, brukselka, brokuł czy mikroalga Tetraselmis chuii. HEALTHY AGINGStarzenie się skóry, jak i całego organizmu, jest procesem naturalnym i niemożliwym do zatrzymania. Warto jednak starać się go spowalniać, aby zachować możliwie najdłużej dobrą kondycję. Starzenie skóry charakteryzuje się zmniejszeniem ilości kolagenu i stopniowym ścieńczeniem naskórka, co objawia się zmarszczkami, zwiotczeniem, utratą elastyczności i szorstkością. Warto więc już od 25 roku życia stymulować skórę, ponieważ to właśnie w tym wiek obserwujemy zwykle pierwsze oznaki starzenia. W jaki sposób wesprzeć naszą skórę? Koniecznie od wewnątrz i z zewnątrz! W kosmetykach warto szukać peptydów, czynników wzrostu, retinoidów i antyoksydantów. Bardzo popularnym peptydem jest argirelina (INCI: Acetyl Hexapeptide-8). Jest inhibitorem acetylocholiny i blokuje impulsy w obrębie nerw-mięsień, obniżając intensywność oraz częstotliwość skurczów mięśni twarzy. Dzięki temu mechanizmowi już po kilku dniach możemy zaobserwować wygładzenie skóry.Większymi cząsteczkami, zbudowanymi z kilku peptydów, są czynniki wzrostu (EGF), np. Oligopeptide-1Działanie polega na przyłączaniu do receptorów komórkowych, co inicjuje kaskadę sygnałową, a w efekcie stymuluje komórki do różnicowania się, podziałów i wzrostu. Dzięki temu możemy spodziewać się spłycenia zmarszczek oraz poprawy jędrności i elastyczności. W ostatnim czasie na popularności zyskuje również kolagen, jednak ten składnik większą wartość wykazuje w pielęgnacji od wewnątrz, np. w suplementacji. Wybierając produkt dla siebie, warto zwrócić uwagę na peptydy kolagenowe, ponieważ jest to składnik bioaktywny o mniejszych cząsteczkach niż klasyczny kolagen. To mieszanina specyficznych peptydów o różnej długości, z dużą zawartością aminokwasów - hydroksyproliny, glicyny i proliny, pozyskiwanych z kolagenu ekstrahowanego z tkanki łącznej zwierząt.Doskonałe uzupełnienie peptydów kolagenowych stanowi witamina C, która poza tym, że jest bardzo skutecznym antyoksydantem, to równie efektywnie wspiera produkcję kolagenu, aby zapewnić prawidłowe funkcjonowanie skóry i naczyń krwionośnych. Witamina C jest kofaktorem (związkiem, który jest potrzebny enzymom do usprawniania reakcji) dla hydroksylaz proliny i lizyny, które stabilizują trzeciorzędową strukturę cząsteczki kolagenu. Jest więc niezbędna do sprawnej syntezy kolagenu.STYL ŻYCIANiestety, sama pielęgnacja to nie wszystko - nawet ta kompleksowa od wewnątrz i z zewnątrz. Nasze codzienne wybory wpływają na kondycję całego organizmu, a więc również skóry. Warto zadbać o podstawę zdrowia, a uzyskanie pięknej cery będzie o wiele łatwiejsze. 1. SENDowiedziono, że zasypianie po 22:00 obniża nawilżenie, zwiększa wydzielanie sebum oraz zmniejsza różnorodność i bogactwo gatunkowe mikrobioty skóry twarzy. 2. PROMIENIOWANIE SŁONECZNE80% widocznych oznak starzenia się skóry wynika z ekspozycji na promieniowanie UV. Dlatego podstawą pielęgnacji powinna być podaż antyoksydantów od zewnątrz i od wewnątrz oraz ochrona przed promieniami słonecznymi.3. ODŻYWIENIE Odżywianie jest kluczowym czynnikiem wpływającym na zdrowie skóry, a co za tym idzie na jej wygląd. Zadbaj o podaż witamin (zwłaszcza D, C, E i B), a także minerałów (m. in. cynku i selenu)4. JELITAChcąc zadbać o dobrą pracę jelit, zacznij od podstaw- uzupełnij dietę o błonnik.Jeżeli jesteś zdrową osobą dorosłą, WHO zaleca spożywanie 25 g błonnika dziennie.5. MIKROBIOTA SKÓRYAby mikroorganizmy mogły pracować dla zdrowia i piękna Twojej skóry, nie możesz im przeszkadzać! Unikaj agresywnej pielęgnacji, szorowania skóry, zaburzenia rytmu okołodobowego i zachodniego stylu żywienia.6. DOTLENIENIESkóra oddycha tak samo, jak każdy inny narząd. Warto więc zadbać o odpowiednie dotlenienie na spacerze w lesie, podczas treningu jogi czy za pomocą ćwiczeń oddechowych. Bibliografia[1] https://onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1111/jocd.12174[2] First line defence antioxidants-superoxide dismutase (SOD), catalase (CAT) and glutathione peroxidase (GPX): Their fundamental role in the entire antioxidant defence grid O.M. Ighodaro, O.A. Akinloye [3] Therapeutic potentials of superoxide dismutase, H. Younus[4] Współdziałanie antyoksydantów egzogennych i endogennych w organizmie człowieka, B. Gryszczyńska, M. Iskra, Nowiny Lekarskie 2008[5] https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC8705837/[6] https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC8705837/[7] https://www.mdpi.com/2072-6643/12/6/1795[8] https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC5579659/